Blog

„W oczekiwaniu na dzień konia” - Mikołaj Kowalski-Barysznikow

„W oczekiwaniu na dzień konia” - Mikołaj Kowalski-BarysznikowWszystko zaczęło się w 2012 r., kiedy pojechałem do Chamonix po raz pierwszy. Atmosfera festiwalu ścięła mnie z nóg. Miałem już jakieś trailowe doświadczenia z polskiego podwórka, ale tam to była inna galaktyka. Dziś z uśmiechem na twarzy wspominam rozmowy z Sebem Chaigneau, Jezem Braggiem, Lizzy Hawker, Fernandą Maciel czy Françoisem d’Haene, czyli żywymi legendami naszego sportu, których wtedy jeszcze wcale nie znałem i zupełnie nie wiedziałem, z kim mam do czynienia!
Przeczytaj więcej
    Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
    Zamknij
    pixelpixelpixelpixel